Przekroczył prędkość, nie zatrzymał się do kontroli i miał sądowy zakaz
Najpierw znacznie przekroczył prędkość w obszarze zabudowanym, a następnie nie zastosował się do sygnałów wydanych przez policjantów i próbował uniknąć zatrzymania. 29-letni mieszkaniec powiatu konińskiego wjechał na teren jednej z posesji i próbował oddalić się pieszo, jednak szybko został zatrzymany przez funkcjonariuszy. Jak się okazało, miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, a wstępne badanie wykazało, że znajdował się pod wpływem środka działającego podobnie do alkoholu.
8 marca rano policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Koninie prowadzili pomiar prędkości na terenie gminy Kramsk. W trakcie działań zmierzyli prędkość samochodu marki Renault Kangoo, którego kierowca w obszarze zabudowanym przekroczył dopuszczalną prędkość o 71 km/h.
Policjanci podjęli próbę zatrzymania pojazdu do kontroli drogowej, jednak kierujący nie zastosował się do polecenia. Mężczyzna wjechał na teren jednej z posesji, po czym wysiadł z pojazdu i próbował oddalić się pieszo. Jego ucieczka nie trwała jednak długo – został szybko zatrzymany przez funkcjonariuszy.
Okazało się, że 29-letni mieszkaniec powiatu konińskiego posiada aktywny sądowy zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi, wydany przez Sąd Rejonowy w Koninie.
Policjanci przeprowadzili również badanie na obecność środków działających podobnie do alkoholu. Wstępne badanie wykazało, że mężczyzna znajdował się pod wpływem takiego środka, dlatego została od niego pobrana krew do dalszych badań laboratoryjnych.
Mężczyzna został zatrzymany, natomiast pojazd, którym się poruszał, odholowano administracyjnie. Za popełnione wykroczenia został ukarany mandatami karnymi.
Obecnie policjanci z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego prowadzą czynności w kierunku przestępstw z art. 178a §1 Kodeksu karnego (prowadzenie pojazdu pod wpływem środka działającego podobnie do alkoholu) oraz art. 244 Kodeksu karnego (niestosowanie się do orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów).
29-latek usłyszał już zarzut z art. 244 Kodeksu karnego, do którego się przyznał.
asp. Sylwia Król